Dzień otwarty w lublinie

Dzień Otwarty

Dawno, dawno temu, w pewnym pięknym zakątku miasta, stała sobie kolorowa kraina pełna śmiechu i radości. Pewnego słonecznego…

Dawno, dawno temu, w pewnym pięknym zakątku miasta, stała sobie kolorowa kraina pełna śmiechu i radości. Pewnego słonecznego dnia ta wyjątkowa kraina otworzyła swoje podwoje dla nowych, małych przyjaciół, którzy jeszcze nie znali jej tajemnic. Tak, to dzień otwarty dla nowych małych – wielkich odkrywców.

Add an overline

Dzień otwarty czyli witajcie w naszej krainie!

Tego szczególnego dnia, zwanego dniem otwartym, do bramy krainy podeszły małe brzdące trzymające mocno za rączki swoje mamy i tatusiów. Niektóre były odważne jak małe lwiątka, inne trochę nieśmiałe jak zajączki chowające się za drzewem. Wszystkie jednak były bardzo ciekawe, co kryje się za kolorowymi drzwiami.

Najpierw wszyscy goście zostali zaproszeni do Sali Teatralnej, gdzie czekała na nich niespodzianka. Najstarsi mieszkańcy krainy – mądrzy i weseli Odkrywcy – zaśpiewali dla nowo przybyłych piękną piosenkę o „Małych odkrywcach świata”. Ich głosy brzmiały jak dzwoneczki, a słowa opowiadały o tym, jak wspaniale jest odkrywać świat poprzez zabawę, śmiech oraz przyjaźń.

Taniec z Panią Muzyką

Gdy ostatnie dźwięki piosenki ucichły, do środka wkroczyła Pani Muzyka – tak wszyscy nazywali panią Monikę, która potrafiła sprawić, że każdy chciał tańczyć i śpiewać. Pani Muzyka miała niezwyczajną moc – wystarczyło, że klasnęła w dłonie, a wszystkie dzieci zaczynały podskakiwać, kręcić się w kółko oraz machać rączkami jak kolorowe motylki na łące.
– Chodźcie, małe skarby! – zawołała wesoło Pani Muzyka. – Zatańczymy razem taniec radości!
I tak się stało. Wszystkie maiuchy, nawet te najbardziej nieśmiałe, zaczęły tańczyć, śmiać się oraz bawić razem z nowymi przyjaciółmi.

Dzień otwarty w magicznych komnatach

Potem nadszedł czas na wielką wyprawę po całej krainie. Przewodnikami zostali mili nauczyciele, którzy znali każdy zakątek tego cudownego miejsca.

Pierwszym przystankiem była Sala Gimnastyczna, gdzie znajdowały się dwa ogromne baseny wypełnione po brzegi kolorowymi piłeczkami. Wyglądały jak tęczowe morza! Dzieci z radosnymi okrzykami wskakiwały do środka, nurkując między piłkami niczym małe rybki w oceanie. Obok, w Sali Terapii, czekał kolejny basen z piłeczkami, równie magiczny i kuszący

Następnie wszyscy udali się do tajemniczej Sali Doświadczania Światła. Tam działo się prawdziwe czarodziejstwo! Kolorowe światełka tańczyły na ścianach, tworząc bajkowe wzory. Dzieci mogły dotykać świateł, bawić się cieniami oraz odkrywać, jak światło potrafi zmieniać kolory i kształty.

Kolejne sale dydaktyczne wyglądały jak sklepy z zabawkami! Na półkach stały misie, lalki, klocki, puzzle oraz setki innych skarbów czekających na małe rączki. Każda zabawka jakby mówiła: „Weź mnie, pobaw się ze mną!”

Warsztaty w Pracowni Artysty

Po tak długiej wędrówce wszyscy małe odkrywcy poczuli głód, więc zasiedli do stołu na małą przekąskę. Ciasteczka chrupały, sok był słodki, a atmosfera pełna śmiechu.
Gdy brzuszki były już pełne, Pani Agnieszka – Wielka Artystka krainy – zaprosiła wszystkich do swojej magicznej pracowni. Tam czekały już Misie, czyli czeroletnie dzieci, które mieszkały w krainie od dawna i znały wszystkie jej sekrety.
– Dzisiaj stworzymy coś wyjątkowego! – oznajmiła Pani Agnieszka z tajemniczym uśmiechem. – Każdy z was wykona swojego własnego, barwnego latawca!
I zaczęło się wielkie tworzenie! Dzieci malowały, kleiły, ozdabiały swoje latawce najróżniejszymi kolorami tęczy. Każdy latawiec był inny, wyjątkowy, dokładnie taki jak jego mały twórca. Misie pomagały nowym przyjaciołom, pokazywały, jak najlepiej przykleić papier, jak wybrać najpiękniejsze kolory.

Dzień Otwarty i Przygoda na Zaczarowanym Placu Zabaw

Gdy ostatni latawiec był gotowy, wszyscy ruszyli na Zaczarowany Plac Zabaw. Tam czekały zjeżdżalnie szybsze niż wiatr, domki pełne zacisza i spokoju oraz wiele innych cudów.

Dzieci biegały z latawcami i próbowały je puszczać w powietrze. Śmiech rozbrzmiewał po całej krainie jak najpiękniejsza muzyka. Nawet te maluchy, które na początku trzymały się kurczowo mamy czy taty, teraz biegały radośnie i wcale nie chciały wracać do domu!

– Mamo, czy możemy tu zostać na zawsze? – pytały małe głoski.

Mądrość Dobrej Wróżki

Gdy słońce zaczęło się chylić ku południowi, a dzień otwarty dobiegał końca, pojawiła się Dobra Wróżka krainy. Usiadła pośrodku wszystkich dzieci i rodziców, po czym powiedziała:

– Drogie dzieci i kochani rodzice, dzisiejszy dzień był wyjątkowy nie bez przyczyny. Wiecie, dlaczego tak ważne jest, aby małe dzidziusie odwiedziły krainę, zanim w niej zamieszkają na dłużej? Ponieważ każde miejsce, które poznajemy wcześniej, staje się naszym przyjacielem. Gdy dziecko wie, gdzie będzie spało, gdzie będzie się bawiło, kto będzie się nim opiekował, wtedy jego serduszko czuje się spokojne i bezpieczne. Nie boi się już nieznanego, bo to nieznane stało się znanym i przyjaznym. A gdy nadejdzie wrzesień i maluchy wrócą do naszej krainy, będą wracały do miejsca, które już kochają, do przyjaciół, których już znają, do nauczycieli, którym już ufają

Wszyscy rodzice pokiwali głowami ze zrozumieniem, a dzieci uśmiechały się szeroko.

dzień otwarty

Zaproszenie do Krainy

– A teraz mam dla was ważną wiadomość! – dodała Dobra Wróżka. – Nasza Kraina Małych Odkrywców wciąż szuka nowych mieszkańców! Jeśli macie maluszki, które chciałyby dołączyć do grupy najmłodszych odkrywców, lub starsze dzieci w wieku 5-6 lat, które pragną poznawać świat razem z nami, zapraszamy serdecznie! Rekrutacja wciąż trwa, a nasze podwoje są otwarte dla wszystkich małych marzycieli i odkrywców!

I tak zakończył się ten magiczny dzień otwarty w Krainie Małych Odkrywców Świata. Dzieci wracały do domów z kolorowymi latawcami w rączkach, z uśmiechem na buziach oraz z nadzieją w serduszkach, że wkrótce wrócą do tego cudownego miejsca.

A jeśli i Ty chcesz, aby Twoje dziecko stało się częścią tej bajkowej krainy, przyjdź do nas. Czekamy na Ciebie z otwartymi ramionami!

I żyli długo i szczęśliwie, odkrywając świat każdego dnia… co możesz zobaczyc też tutaj 🙂

Podobne wpisy